samotność

wybór czy rezultat cyfrowej cywilizacji

go2balance Bożena Oszycka Coaching

By Bożena Oszycka Coaching

Do  napisania  tego artykułu o współczesnych obliczach samotności namówił mnie Znajomy, choć i ja sama ten  temat miałam w planach ze względu na sytuacje z jakimi się spotykam w swoim obszarze zawodowym.

 Ale zanim przejdę do swoich doświadczeń, zgodnie z obranym kierunkiem komunikacji na początek zgłębienie pojęcia samotności.

Samotność rozumiana jako odosobnienie, izolacja, wykluczenie społeczne  może być stanem stricte fizycznym, fizyczno-psychicznym, celową, czasową izolacją od ludzi jak i chronicznym odczuwaniem braku więzi międzyludzkich prowadzącym do samoalienacjii poważnych zaburzeń zdrowotnych (zaburzenia odżywiania. depresja, lęki i fobie itd.). 

Jako gatunek ludzki jesteśmy istotami społecznymi, czerpiącymi korzyści z  interakcji społecznych, które są dla nas niezbędne pod względem fizycznym, psychicznym, mentalnym, kulturowym, strukturalnym oraz duchowym.

 Zapotrzebowanie na intensywność tych interakcji jest cechą osobowości jak i cyklu życia w jakim się znajdujemy oraz czynników natury wewnętrznej i zewnętrznej. 

samotnosć

” Myślałem, że najgorsze w życiu to być samotnym .

Tak nie jest .

Najgorsze to być z ludźmi, którzy sprawiają , że czujesz się samotny. „

                                                  Robin Williams

W pracy z samotnością spotykam się z różnymi powodami odczuwania osamotnienia i różnymi potrzebami  oraz motywacjami do zmiany tego stanu .

 Zmiana zawsze odbywa się w dwóch obszarach wewnętrznym i zewnętrznym. To zaangażowanie w proces powoduję, że potrafimy wyjść z odczuwania „samobójczego uczucia”.

Najtrudniej jest działać gdy  autodestrukcyjna autoalienacja opanowała nie tylko nasze myśli, emocje ale i nasze ciało, wtedy umiejętny coaching powinien być  wsparciem dla bazowej psychoterapii.

Z założenia nie wkraczam z coachingiem w obszary psychoterapii, jeżeli widzę, że jest ” zdrowa” wola do zmiany, cel jest SMART tzn.: klarowny , mierzalny, angażujący, wymierny i określony w czasie, to bierzemy się do pracy.

  • Przypadek pierwszy – samotność z wyboru:  powód  stanu – ” bo samemu żyje się łatwiej , bo łatwiej się rozwijać, samorealizować”. 

Powód do zmiany:  samemu wcale nie jest łatwiej,  czegoś nam brakuje, a pęd rozwoju zawodowego przestał dla nas być priorytetem.   

Coaching  zmiany tego stanu  nie jest prosty, miejsce na dojrzałą relacje z drugim człowiekiem to nie tylko zwymiarowana przestrzeń oczekiwań życiowych w stosunku do hipotecznego partnera,  ale przede wszystkim świadome miejsce w swoim wnętrzu dla akceptacji, miłości i troski dla drugiej osoby.

  • Przypadek drugi- samotność w tłumie. Tyczy osób nie tylko fizycznie czy psychicznie odosobnionych,  ale i osób żyjących w stałych czy tzw. przelotnych związkach.

Żyjemy w czasach gdy relacyjność możemy realizować w dowolnej czasoprzestrzeni. Korzystając z sieci możemy wejść w relacje z wybranym człowiekiem w dowolnej kompilacji, bo i w samej sieci możemy przybierać dowolną postać, być lepszą ale i „gorszą” wersja siebie .

Oczywiście jakość tych relacji zależy od zaangażowania stron.  Z samej  już konstrukcji psychofizycznej inaczej te relacje budują mężczyźni inaczej kobiety. Oczywiście można mieć wyjątkowe szczęście i spotkać w wirtualnym świecie  wymarzonego partnera, ale tak zwykle się nie zdarza.

„Relacje sieciowe” to raczej targowisko, intensywnej komunikacji i pozorów relacyjności niż miejsce  do zaspokojenia potrzeb wynikających z wielopostaciowej samotności.

Samotność w związku to kolejny złożony problem. Prowadzi do niej ścieżka nierozwiązanych konfliktów. Zwykle wskazywane są dwa obszary problemów: brak zrozumienia i brak zaspokajania potrzeb fizjologicznych.

Ważne aby w porę uchwycić moment, zanim bariery  doprowadzą do permanentnej, wrogiej ciszy  jak i  agresywnej kompulsywności.

W życiu mamy prawo do intymnej samotności czyli  czasu i przestrzeni na przemyślenie i przeorganizowanie się na nowo

Czasowa samotność bywa zbawcza lecz w dłuższym czasie zwykle jest „zabójcza „. 

 I tutaj uwaga :

Człowiek funkcjonujący sam nie musi odczuwać samotności rozumianej jako autoalienacji czy wykluczenia społecznego. Mając kogoś/ coś bliskiego (jakość przedkładajmy nad ilość) jak i/lub  swoje pasje możemy czuć się  szczęśliwymi i nie odczuwać uporczywej samotności.

Sensem życia jest doświadczanie życia, jego wzlotów i upadków.

Jedno i drugie nas buduje, kształtuje naszą relacyjność z otoczeniem,  życiodajne relacje zrównoważonego dawania i brania.

Granice wyznaczamy sobie sami.

Kolejne  publikacje na blogu Balance Culture Club :

16.10.2020 – Nie szrotuj się  czyli o diecie maksymalnej witalności ciała i ducha ❤

01.11.2020 – 7 grzechów  głównych w XXI wieku czyli  co nas kręci co nas … zniewala ?

Zapraszam do zamawiania tematów artykułów,  śledzenia postów na FB,  komentowania i udostępniania  oraz na  mój Instagram..

Pozwól sobie mieć wpływ na własne życie

go2balance Bożena Oszycka Coaching

Dbaj o siebie ❤

Bożena Oszycka